
Chyba się starzeję i na piłce coraz mniej znam, bo z 6 pierwszych meczów Euro, trafiłem wynik tylko potyczki Portugalii z Turcją. Otwarcie turnieju już nic dobrego nie zwiastowało - Szwajcaria (mój pewny typ na wyjście z grupy, do czasu) pechowo wtopiła ze słabymi Czechami, i na dodatek straciła najlepszego snajpera - Freia, który schodząc z boiska się rozpłakał (ej no, kogoś to nie wzruszyło? :>).
No ale pierwszy akapit Euro to mniej znaczący, bo dla nas prawdziwe emocje zaczęły się drugiego dnia. Na początek wyidealizowana przez wszystkich Chorwacja ledwo dała radę Austrii (kolejny raz niesprawiedliwy wynik ;f) i zegarek powoli zbliżał się do godziny zero. Żeby uniknąć obgryzienia paznokci do kciuka musiałem założyć rękawiczki, a całe 90 minut meczu stałem (tudzież skakałem, leżałem na podłodze, biegałem, chodziłem).
Nic z tego. Niemcy znów pokazali gdzie nasze miejsce, mimo sporej przewagi Polaków w drugiej połowie (hej, kiedy zrozumiecie, że Żurawski jest wypalony do popiołu?). Widocznie na niemieckim odpowiedniku naszej-klasy ludzie wiecej flag wstawili do galerii. Dobra, ale to nic, prawdziwy koszmar zaczął się po końcowym gwizdku. Od jakiegoś czasu dbam o swoje nerwy, i gdy widzę gdzieś informację typu "Zgwałcona 14-latka nie mogła usunąć ciąży" to po prostu na nią nie wchodzę i nie czytam. Żeby po meczu dbać o swoje zdrowie, musiałbym zamknąć się w szafie. Wchodzę na gazeta.pl - Mirosław Orzechowski chce odebrania obywatelstwa Podolskiemu. Ja pierdolę, a ja chcę odebrania możliwości wypowiadania się publicznie tak upośledzonym umysłowo osobom. Jak to możliwe, że taki gość ma jakiekolwiek znaczenie w polityce? Ktoś, pomijając już jego bezdenną głupotę, kto nie zna nawet podstawowych zapisów polskiej konstytucji? Dobra, patrzymy dalej - Najazd na dom Podolskiego w Polsce; Faszystowskie okrzyki w stronę Podolskiego; po takim czymś naprawdę wstyd mi, że jestem Polakiem. A Podolskiemu chętnie bym uścisnął dłoń.
Szansa jeszcze jest, choć z Austrią możemy się pomęczyć. Dzisiaj gra grupa D, Hiszpania do połowy ogrywa Rosję 2:0. Wieczorem Szwecja (kibicuję, a co) rozdupcy Grecję, aż miło będzie patrzeć. Renton bezbolesny, miejscami przyjemny - nic nie odkrywający.


Komentarze do wpisu "Renton - Take-off":
1
księżniczka napisał(a):
widzisz, może akurat Twoje niewstawienie flagi zaważyło na wyniku :<
10 czerwca 2008, 19:11:33
2
gamiks napisał(a):
dlatego czuje sie winny posrednio :<
10 czerwca 2008, 19:12:14
3
snufkin napisał(a):
Wiesz co? Genialnie to napisałeś!
Aż chyba przeczytam jeszcze raz ;D
10 czerwca 2008, 19:12:38
4
jakuzz napisał(a):
haha, świetna recenzja!
10 czerwca 2008, 21:13:58
5
gamiks napisał(a):
kurde, Grecy zabijaja piękno tego turnieju, co oni tam robią w ogóle :> ogląda ktoś?
trening reprezentacji włoch, polecam: http://pl.youtube.com/watch?v=0do5xlE9C_A :D
10 czerwca 2008, 21:36:29
6
janek napisał(a):
no na szczecie grecja przegrala jak oni mnie wkurzaja a co polakow jesli zagramy lepiej w obronie i z rogerem od poczatku meczu to na austrie powinno wystarczyc chociaz lekko na pewno nie bedzie
10 czerwca 2008, 23:52:39
7
pasikonik napisał(a):
ehm… co to ma niby być? traktujemy czytelników poważnie czy raczej jak czubków? mam w dupie Ojro 2008, gdzie k… recenzja?
11 czerwca 2008, 11:53:12
8
księżniczka napisał(a):
przecież jest recenzja – na końcu ;p
11 czerwca 2008, 13:21:11
9
Anonim napisał(a):
Grecy są zajebiści, uwielbiam ich styl gry normalnie, szkoda że Szwecja wygrała
11 czerwca 2008, 16:06:49
10
zjem ci chleb napisał(a):
post niby-fajny, ale szkoda że zlałeś akurat rentona.
wszak bez szału, ale kilka kawałków godnych ma.
12 czerwca 2008, 02:33:05
11
kida napisał(a):
oszukali nas
13 czerwca 2008, 15:25:58
Dodaj komentarz: