Przed przeczytaniem, koniecznie obejrzyj powyższy filmik.
Proszę Państwa! Przerywamy naszą stałą pozycję, ponieważ mamy sensacyjny materiał. Nasz reporter powie o nim za chwile kilka słów: Dobry wieczór państwu. Sensacjaaaa. Odnalazłem w piwnicy w Londynie oryginał nieznanej zupełnie kolaboracji Briana Eno, Cocteau Twins i Kate Bush, nie ma go żaden inny blog na świecie. I za chwile premiera:
{Tutaj wchodzi motyw pianina w otwierającym nowy album M83 "You, Appearning", i tak płyta błyskawicznie rozkochuje w sobie każdego, kto na muzykę lat '80 patrzy z błyskiem w oku. Album leci tak sobie godzinę, w której zdaje się przywoływać najpiękniejsze momenty dream popu i shoegazu, i to w lepszym stylu niż "I love you, I love you, my babe, I love you".}
Proszę państwa, tego nagrania nie ma nikt poza naszym blogiem! Trzeba czytać t y l k o naszego bloga, bo on mówi prawdę, i podaje najbardziej sensacyjne fakty. Prosimy n a s czytać, nasz telefon: ... czysta czysta!



Komentarze do wpisu "M83 - Saturdays = Youth":
1
och napisał(a):
M83 cudne. Słucham i słucham i nie jestem w stanie znaleźć jakiegoś słabszego momentu, świetna po prostu.
29 kwietnia 2008, 22:00:28
2
sem napisał(a):
a ja się nie zgadzam.. dla mnie ta płyta jest dużo słabsza niż poprzednie M83 i mam wrażenie, że to wszystko już gdzieś słyszałem. Włączając „Saturdays=Youth” nie przeżywam już tej rozkoszy z doboru brzmień i emocji jak choćby przy „Dead Cities, Red Seas & Lost Ghosts”, całość jest plastikowa i nudna… choć jest jeszcze wiele do zrobienia w tym klimacie i nastroju..
29 kwietnia 2008, 23:02:09
3
gjon napisał(a):
ucieszyłem się po przesłuchaniu tej płyty z komentarza wystawionego przez sema. nigdy wcześniej z ta grupą kontaktu nie miałem, te album był bardzo ciekawy, ale i mdły jakiś, rozmazany. walnąłbym ich więc w kąt, ale skoro sem dostrzegł coś ciekawego w ich twórczości, wróciłem i jak na razie udało mi się odsłuchać „before the dawn heal us”, a która to płyta jest porażajacym kawałkiem muzyki godnym najwyższego szacunku. wreszcie wszystko to co usłyszałem na S=Y nabrało sensu i ułożyło się w oszałamiającą i co najważniejsze przebojową całość. znaczy mogą lepiej – naprawdę !
22 maja 2008, 23:55:21
4
gamiks napisał(a):
nie ma mnie jeśli to nie jest najlepsza płyta tego półrocza
30 czerwca 2008, 20:28:19
Dodaj komentarz: