
Kyte, gdy tylko zaznaczyło swoją obecność na muzycznym rynku od razu porównano do Sigur Rós. Porównanie do Sigur Rós ostatnio brzmi jak zapowiedź tragedii. Tragedią było wydanie rok temu albumu Amiinii, czyli ziomków Sigurów z Islandii (porównywania wtedy były nawet głośniejsze), którzy wydali jedną z nudnejszych płyt 2007 roku. Tragedią jest też to, że każda nowa post-rockowa kapela z północy Europy *musi* mieć w sobie cząstkę Sigur Rós, inspirować się nimi lub cokolwiek. Musi.
Tak też do albumu o minimalistycznej (każdy zespół inspirujący się Islandią musi mieć taką) okładce podszedłem z niejaką trwogą. Okazało się, że jednak niesłusznie.
Całą zawartość albumu wypełnia miły, przeciepły klimat pulsującego plumkania połączonego ze spokojnymi, gitarowymi melodiami, których po prostu nie da się nie lubić. Wszystko tańczy gdzieś na granicy muzycznej euforii, moje obawy, że będą to typowe, pompatyczne post-rockowe schody, ze spokojnym początkiem i wielkim (powtarzającym się setny raz) pseudorozpieprzającym finałem, się nie sprawdziły. Co do inspiracji to poszedłbym bardziej w stronę innego wyspiarskiego giganta - Mum, trochę jednak ugitarzonego (haha).
A teraz niespodzianka. Na wokalu Kyte zatrudnił się Steven Wilson. Albo jakiś gość, który umie naśladować głos wyżej wymienionego z czasów Stupid Dream. Wokal jest wysoki, taki usyreniony (chociaż nie doszukiwać tutaj Jonsiego, nie ta bajka), nadaję całości trochę oniryczny charakter.
Płyta jest krótka, i to na pewno jest duży plus. Pół godziny takiego grania jest w sam raz - dalej już poszłoby to wszystko pewnie w nudę, bo już nawet w tym półgodzinnym materiale zespół nie grzeszy zaskakiwaniem nas kolejnymi dźwiękowymi kolażami, wszystko stonowane i w granicach tolerancji monotonne. Album w sam raz na ranną podróż do szkoły/pracy.


Komentarze do wpisu "Kyte - Kyte (2008)":
1
janek napisał(a):
dobra a teraz napisz recenzje ckod hehe
23 kwietnia 2008, 20:32:33
2
Gamxx napisał(a):
hehe, zbieram się ale liga mistrzów mi przeszkodziła dzisiaj ;p
23 kwietnia 2008, 20:34:04
3
janek napisał(a):
oj manchester mnie troche rozczarowal praktycznie nie istnial ale coz wynik dalej kwestia otwartą...
23 kwietnia 2008, 23:52:47
4
sdaf napisał(a):
a link do rapidshare?
24 kwietnia 2008, 15:59:15
5
tzynamoon napisał(a):
dziękuję za piękny album :) wreszcie jakaś porządna propozycja AD 2008 :)
24 kwietnia 2008, 21:21:31
6
wuszu napisał(a):
Amiina to nie ONI, tylko ONE.
26 kwietnia 2008, 15:50:57
Dodaj komentarz: