
1. Mirah - Cold Cold Water
2. Mice Parade - Double Dolphins on a Dime
3. Mount Eerie - In Moonlight
4. Mount Eerie - (The Moools Cover)
5. Woelv - Drapeau Blanc
6. Damien Jurado - Hoquiam
7. Thanksgiving - I Am Yours & Fuck The World
Za namową znajomego, zainteresowałem się podcastami. Sprawa okazała się być ciekawa, tak też mam przyjemność zaprezentować premierowy odcinek mojego podcasta. ;)
Osiem utworów, większość utrzymana w klimacie lo-fi lub jego okolicach, przy połowie z nich grzebał Phil Elverum, to tak z okazji zbliżającego się jego przyjazdu (confirmed!). W tym kontekście warto zwrócić uwagę na utwór numer 5 - Woelv najprawdopodobniej będzie mu w tej trasie towarzyszyła. Osobiście jest chyba życiową partnerką Phila, ale nigdzie nie mogę znaleźć potwierdzenia.
3 to numer z najnowszej EPki Mount Eerie - Black Wooden Ceiling Opening, btw, bardzo dobrej. Taka zachęta do zapoznania się z całością. Czwórka to zapis z koncertu w Kopenhadze, Phil śpiewa po 'japońsku' cover tokijskiego bandu. Pojawia się tylko na jednym bootlegu, warto.
Mój czarny koń to Double Dolphins on a Dime, utwór z zeszłorocznego self-titled Mice Parade, trochę przemilczanego krzywdząco.
Podcast można przesłuchać online, wystarczy kliknąć w przycisk play poniżej, lub ściągnąć w formacie mp3 (40mb). Smacznego.
![[PLAY]](http://muzykofilia.com/files/Untitled-6.gif)
Ściągnij plik mp3


Komentarze do wpisu "Podcast #1 Fuck The World":
1
nudziarz napisał(a):
znajomy, powiadasz.
życzę powodzenia (szczerze), bo z robieniem takich składanek jest naprawdę dużo roboty. kilka porad: – kompresuj do vbr, wtedy nie stracisz na jakości, a mniej zajmiesz miejsca na podomaticu; – normalizuj głośność za pomocą replaygain. foobar ma to wbudowane w konwerter. przydatna rzecz. – uważaj na wytwórnie. czasem człowiek się nie kapnie i wrzuci coś z majorsa. a to może później być nieciekawe.
a tytuł ‘double dolphins…’ to naturalnie nawiązanie do płyty minutemen. ciekawe, czy nawiązują też muzycznie.
30 marca 2008, 19:26:31
2
och napisał(a):
Phil Elverum po japońsku cudny, resztę z wyjątkiem jedynki i szóstki znałam. A o jedynce mówiąc-dobra rzecz, masz może całość?
Mice Parade rzeczywiście trochę skrzywdzone, bo album solidny, ale taki już smutny (ale czy na pewno?) los artystów tego typu.
Kompilacja bardzo przyjemna, dzięki. No i przypomniała mi zamierzchłe czasy przed erą mp3, kiedy się nagrywało składanki na kaseciaki ;>
30 marca 2008, 20:31:05
3
Prymas napisał(a):
och, ciężko było zdobyć, ale czego się nie robi dla kobiet: http://odsiebie.com/pokaz/87458—-a8d4.html
30 marca 2008, 21:58:15
4
Prymas napisał(a):
Link się rozwalił. Tę długą linię „—” trzeba zamienić na dwie krótkie.
30 marca 2008, 22:39:43
5
och napisał(a):
dziękuję bardzo pięknie. a już myślałam, że to dzięki moim nieprawdopodobnym zdolnościom informatycznym nie umiem tego ściągnąć...
30 marca 2008, 22:44:11
6
gjon napisał(a):
nie słuchałem, na pewno posłucham – żeby nie było, iż nie w temacie się odzywam. a ja tak w sumie z reklamą nowej płytki Tindersticks pod tyułem „The Hungry Saw”. popatrzcie na konkretnie przyciętą ;) okładkę i posłuchajcie tej muzyki. świat sie kurczy od tych soczystych, cierpkich i kruchych jak miąższ gruszki dźwięków – łatwiej go wtedy objąć, przytulić, powiedzieć jakąś bzdurę o ukochaniu…
30 marca 2008, 23:13:44
7
andy warhol napisał(a):
składak fajny, bardzo lo-fi ;P
gjon-słyszałem jeden kawałek-zaprawdę dobry był i nigdzie tego nie mogę znaleźć, więc jakbyś zarzucił linkiem to by było zajebiście
31 marca 2008, 00:19:13
8
gjon napisał(a):
@andy: przykładowe składowanie Tindersticks – inny blog
31 marca 2008, 10:37:32
9
opluty napisał(a):
no fajnie fajnie, woelv intryguje.
btw. ciekawe gdzie elverum zagra, wiadomo cos?
31 marca 2008, 14:51:50
10
Ciastko napisał(a):
Miałem nadzieję że Gamxiu nam durny żart jakiś zrobi…
A za podcasta się zaraz wezmę... chyba.
01 kwietnia 2008, 21:06:08
11
eleeka napisał(a):
Właśnie się zapoznaję. :) Napiszę co myślę za trochę.
06 kwietnia 2008, 15:13:21
Dodaj komentarz: