29
marca
2008
A ja naiwny myślałem, że polskie pseudo-produkcje muzyczne już mnie niczym nie zaskoczą. Lech Roch Pawlak był zabawny, bo wiadomym było, że do końca jasno pod sufitem nie miał. Lecz teraz, gdy posłuchałem Małej Kasi jestem mocno zmieszany: śmiać się czy płakać? A może płakać ze śmiechu? Bo to co robi "Lil'ka" jest traktowane serio, tak przez nią, jak i przez wielu odbiorców.
Posłuchajcie Małej Kasi tutaj. Pierwszy utwór, tj Podniecenie wyjaśnia wszystko - Mała Kasia to polska Uffie! Czy trzeba lepszej rekomendacji? Jaki kraj, taka Uffie.
Uwaga, ten 'utwór' nakreśli Wam nowe granice żenady, o których wcześniej nie mieliście pojęcia. Uważajcie.

Komentarze do wpisu "Mała Kasia - "Podniecenie"":
1
snufkin napisał(a):
Rotfl, omg, wtf?, hahaha, padłem xD
29 marca 2008, 11:34:36
2
flegmatyk napisał(a):
O cholera. Jakby nie patrzeć ta piosenka opowiada o klasycznych relacjach blachara – dresiarz ;)
29 marca 2008, 11:39:40
3
torero napisał(a):
Pomijając zupełnie kwestie „artystyczne”, tym ludziom przydałyby się podstawy – nauka dykcji, bo to dramat, i wiedza o tym, że w naszym pięknym języku akcent na ogół pada na przedostatnią sylabę i że to MA jakieś znaczenie.
29 marca 2008, 12:14:11
4
andy warhol napisał(a):
Polska przeprasza za Polaków.
A „Jaki kraj, taka Uffie.” jest najtrafniejszą rzeczą jaką można o niej powiedzieć. No może poza tym, że żenua.
29 marca 2008, 12:28:03
5
martyna napisał(a):
chyba płakać
29 marca 2008, 12:31:28
6
zar napisał(a):
Haha dobre :D
...
Ok, zal mi jej :/
29 marca 2008, 12:32:44
7
gamiks napisał(a):
‘Dla facetów jestem cool, innym pannom skacze gul’ :D
co to jest ‘gul’? :>
29 marca 2008, 12:43:25
8
zar napisał(a):
@gamiks: Sza. Psujesz mą litanię ;)
Obstawiam, że tam jest kropka i to „gul” to „cool”, o tak:
„Dla facetów jestem cool, innym pannom skacze. Cool”
„Siada”?
29 marca 2008, 12:45:13
9
andy warhol napisał(a):
Nie siada. To jest ewidentnie ‘gul’.
29 marca 2008, 12:47:33
10
zar napisał(a):
No dobra, trzeba się przejść do gimnazjum zapytać.
29 marca 2008, 12:48:11
11
andy warhol napisał(a):
albo rozpocząć wątek na porcysie… na pewno by się można paru innych ciekawych rzeczy przy okazji dowiedzieć.
29 marca 2008, 12:50:44
12
flegmatyk napisał(a):
Widzę, że nie tylko ja jestem nie na czasie i nie rozumiem młodzieżowych tekstów :P jak to w „Piątku” główny bohater powiedział – po co uczyć się angielskiego, jeśli nie umiemy dogadać się we własnym języku?
29 marca 2008, 12:56:06
13
slon napisał(a):
znaczy się gul to skacze jak ktoś jest zazdrosny- tyle wiem, ale nie wiem co to jest konkretnie xD Moja mam czasem tak mówi;p
29 marca 2008, 13:17:26
14
Prymas napisał(a):
http://www.miejski.pl/slowo-Gul
29 marca 2008, 14:42:57
15
qwe napisał(a):
przecież bardzo popularnym powiedzeniem jest to, że komuś skacze gul, czyli, że ktoś jest zazdrosny, wściekły.
no a piosenka „suuper”.
29 marca 2008, 14:49:10
16
hip napisał(a):
żałuję że tego posłuchałam;/ przykre
29 marca 2008, 15:26:33
17
eleeka napisał(a):
Zabiła mnie. I jeśli sugerować się jej zdjęciami… ona ma dziecko. Ciekawe skąd :D
29 marca 2008, 15:40:32
18
zar napisał(a):
Jak skąd?
Ze słoneczka :)
29 marca 2008, 15:42:44
19
ciastko napisał(a):
Piosenka idealna na emo-nastroje :DD
29 marca 2008, 15:47:42
20
Bratbud napisał(a):
Czuję głębię ulicznej filozofii. Podoba mi się, jakże „krakoskie”, „lepszy laski”. :>
29 marca 2008, 18:39:27
21
maoam napisał(a):
Umarłam w momencie: „wezmę do buzi jeśli poliżesz cipeczkę”. :D
29 marca 2008, 19:20:28
22
Nupperlich napisał(a):
Zatkało mnie.
Chociaż... równowaga w przyrodzie musi być.
29 marca 2008, 20:18:37
23
camp0s napisał(a):
przypomniał mi sie utwór pezeta „takie jak ty”, ale chyba ‘podniecenie’ bije to na głowe
29 marca 2008, 20:20:27
24
lechu napisał(a):
O czym ty piszesz !!! Przeczytanie twojego tekstu i wysłuchanie tego gówna zajęło mi 5 min. To najgorzej wykorzystany czas w moim życiu !!!
29 marca 2008, 21:59:25
25
gjon napisał(a):
jeżu, ale się zgrzaliście. wszyscy jak jeden mąż włosie w górę i się pani „trzepiacie”. a mnie tam banana kobitka na gębę przykleiła. po pierwsze – refrenisko ma całkiem niezły „floł”. te jej „oklaski”- „laski” -„dźwięki” -„brzdęki” -„błyski” -„blaski” dobrze płyną, jadą równo z bitem i go wypełniają na „kontrze” swoim „syczeniem”. po drugie – tekst jest idealny do czarnej beemy z przydymionymi szybami i tak ma przecież być, bo dla tych ludzików ta muzyka. jak na takie klimaty to i tak ciekawie się układa cała ta bzdurna historyjka. zauważcie – zero wulgaryzmów („cipeczka” w tym miejscu nie śmierdzi). ponadto te porównania, aluzje – niby zwykły szajs, ale ktoś sie jednak postarał choć trochę, by całość sie układała.
nie czepiam się jakości wykonania – przede wszystkich to nie poezja śpiewana, a dykcja trzyma się standardów dla tego typów demówek. że kłuje nieco bardziej wyrobione ucho? posłuchaliście raz i styknie – można wracać do domu pisanego przez linijkę ;)
29 marca 2008, 22:50:21
26
janek napisał(a):
no i brawa dla gjona bo kazda piosenka jest kierowana do swojej grupy odbiorcow heh fakt jest to chujne ale takie ma po prostu byc co nie zmienia faktu ze nie mozecie krytykowac bo mozecie tylko po co? heh
29 marca 2008, 23:27:31
27
andy warhol napisał(a):
„nie zmienia faktu ze nie mozecie krytykowac bo mozecie tylko po co?”
to że pierdolisz od rzeczy nie zmienia faktu że możesz pierdolić, tylko po co?
co ma chuj do grzyba, czy też co ma kierowanie ‘podniecenia’ to do danej grupy osób, do tego że kawałek jest beznadziejny? to tak jakby nie można było krytykować żadnej muzyki bo do kogoś innego jest adresowana i komuś się może podobać. bez sensu.
29 marca 2008, 23:36:59
28
gjon napisał(a):
wiadomo, że są tam jakieś „targety”, dla których producenci nakręcają muzę, ale nie o to tu chodzi – nie ta liga. a POŚMIAĆ się rzecz jasna można, bo całość jest durna jak but – tyle że po co kopać w cycki i uważać za jadące kupą. na tle ton demówek domorosłych raperuff i hip-chłopców, ta IMO prezentuje się naprawdę lajtowo.
mnie bardziej śmieszy np. nowa wersja generatora hitowych tekstów używana przez naszą pop-rock gwiazdkę Pati Markowską. zawsze trzęsę brzuszyskiem, gdy słyszę ją na lirycznym dnie piosenki, której świat się pomylił. i to jest naprawdę szajs w kropki.
ps. tutaj najbardziej rozbawiła mnie jednak nieznajomość tak popularnego stwierdzenia jak „skakanie gula”. połowa rzuca kurwami i chujami, a o gulu nie słyszało :D ?!
30 marca 2008, 10:17:15
29
Minio napisał(a):
Tak z czystej ciekawości: Ile ona może mieć lat?
30 marca 2008, 16:11:24
30
bwgg napisał(a):
O gulu słyszało, znaczenie zna, ale ni chuja nikt nie wie co to dokładnie jest rzeczony gul ; )
30 marca 2008, 17:14:57
31
Prymas napisał(a):
Mnie się wydaje, że „gul” to grdyka, czyli u mężczyzn tzw. „jabłko Adama”. Kiedy przełykamy ślinę (np. na skutek zdziwienia), to podskakuje.
30 marca 2008, 21:55:45
32
zar napisał(a):
Przełykasz ślinę przy zdziwieniu? :)
30 marca 2008, 22:26:46
33
Prymas napisał(a):
Nie wiem. Ale może jest taki odruch bezwarunkowy. :p Dodatkowo za moją teorią przemawia fakt, że „gul” to może być potocznie skrócona wersja wyrazu „gula”, który oznacza kuliste zgrubienie (jakim jest właśnie jabłko Adama).
30 marca 2008, 22:46:12
34
i mean it! napisał(a):
Nikt nie oglądał Kiepskich? Tam należy się dopatrywac źródła pochodzenia słowa „GUL”.
30 marca 2008, 23:25:40
35
gjon napisał(a):
gul czyli ślina. jak się człowiek spina, to mu lezie gardłem do gęby z zazdrości. także od wściekłego „gulgającego” indyka. ważne, że kontekst łapiecie :)
a rzeczony odcinek Kiepskich to CHYBA naprimier tutaj: http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=1008
31 marca 2008, 10:51:38
36
mamba napisał(a):
ile ma lat?? 24. Ona nie nadaje sie do tego kompletnie, potem wychodzi takie „podniecenie” sila robione..
30 września 2008, 14:42:56
37
plask napisał(a):
Odnośnie „gula”: ej, no kurde – dla mnie to oczywiste jest. U mnie w podstawówce (a jestem rocznik 80, żeby nie było, podstawówka na warszawskiej Woli) słowo „gul” było w powszechnym użyciu. Zaczęło się od tego, że ogólnie ktoś skojarzył zdenerwowanie z obrazem pulsującej tętnicy szyjnej (był nawet taki gest dłonią przy szyi, którym się posiłkowaliśmy w trakcie rozmowy). Z czasem doprowadziło to do powstania zwrotu „gul mu skoczył”, oznaczającego ogólną irytację.
You’re welcome.
24 grudnia 2008, 13:51:11
38
Julitka napisał(a):
ma ktoś tekst do tej piosenki ?
prosze o wpisanie w komentarzu .
26 lutego 2009, 15:06:47
39
mamba napisał(a):
na myspace juz nie ma tej piosenki, ale jest tu: http://juiceman.wrzuta.pl/audio/b19veWrsOC/mala_kasia_feat.oxy_familia_hp_-podniecenie-piero_remix
16 marca 2009, 13:28:30
40
DARCIIA_ napisał(a):
zall mi cb naprawde ka pusciany głąbie. żall ;/ ona jestt ekstra. zajebiistyy masz utwoorekk podnieceni i oklaski . POLECAM !. ;p
27 kwietnia 2009, 15:35:22
41
:] :D napisał(a):
Jak zdobyc tekst do Piosenki ,,Podniecnie” ?
15 maja 2009, 20:48:15
Dodaj komentarz: