To już rok, od kiedy istnieje Muzykofilia. Dokładnie rok temu ożywiłem myśl, która siedziała w mojej głowie przez jakiś czas, zupełnie przypadkowo i nieprzymyślanie nazywając ją Muzykofilia. Pierwsze urodziny to chyba najlepsza okazja, by opowiedzieć jak to wszystko się zaczęło, i streścić historię tego bloga.
A zima była łagodna tego roku

Pewnego leniwego tygodnia, gdy moją playlistę stanowili tylko i wyłącznie Beatlesi, postanowiłem zrobić coś z nadwyżką wolnego czasu. Jako, że oprócz pisania niewiele w życiu mi jako tako wychodzi, zdecydowałem założyć bloga. O dziwo w założeniu nie miał on w żadnym stopniu przypominać Muzykofilii, jaką widzicie w obecnym stanie - miały to być jedynie zwykłe przemyślenia, notatki prywatne i inne bzdury, okraszone gdzie niegdzie jakimś rzadkim muzycznym komentarzem typu 'dzisiaj sobie słuchałem Modestów, fajni są'. Napisało mi się jednak recenzję Virgin Suicides Air (pierwszy pełnoprawny wpis, nawet nie jest przesadnie żenujący), później o Uffie (na którą w tamtym czasie jeszcze nie było takiego hype'a) i moje pole manewru mocno się skurczyło. Skromna grupka osób to czytających oczekiwała już tylko wpisów muzycznych, a mi głupio było zacząć nagle pisać o tym, co zjadłem na obiad. Tak siłą rzeczy Muzykofilia stała się blogiem muzycznym.
Wygląd
Pamięta ktoś, jak wyglądał pierwszy wystrój Muzykofilii? Tych, którzy zaglądają tutaj od samego początku mógłbym pewnie policzyć na palach obu rąk, ale o tym później. Pierwszy design był właściwie kontrastem do obecnego, z przytłaczającą ilością czerni i ładną panią w topie, skradzioną gdzieś z deviantartu. Jak to wyglądało mniej-więcej możecie zobaczyć tutaj, aczkolwiek tło gdzieś zginęło, i pani również. Czarno-ponura wersja Muzykofilii zniknęła wraz z końcem lutego, a zastąpił ją zielono-biały szablon, który pewnie większość z Was pamięta. Nie mam nigdzie screena z tamtego czasu, ale to był chyba najładniejszy wystrój. Od listopada blog występuje w obecnej szacie graficznej.
Czytelnicy

Początek był skromny i kameralny, w pierwszych tygodniach sukcesem była liczba dziennych odwiedzin przekraczająca 50 osób. Wtedy nawet nie marzyłem o tym, że rok zamykać będzie grudzień z liczbą odwiedzin dobijającą do 20 tysięcy. Sporym przełomem okazał się być czerwiec, w którym po tej notce i pamiętnej dyskusji (ponad 150 komentarzy) odwiedziny bloga wzrosły mniej więcej o 33% i tak już zostały, coraz bardziej pęczniejąc.
Muzykofilia przeżyła dwa Wielkie Najazdy, które trwale zapisały się w historii. Pierwszy z nich odbył się właśnie w czerwcu, pod tamtą notką, najeźdźcami byli fani Linkin Parku. Drugi z najazdów przeszedł do kronik pod nazwą Najazdu Happysadowego, gdy to fani polskiego zespołu atakowali Muzykofilię nieustannie przez niemal miesiąc. Zatarg z fanami Hariasena, ktrórego już chyba nikt nie pamięta, też miał miejsce, ale dawno i na mniejszą skalę.
Naj to, naj tamto
Teraz trochę suchego pieprzenia. Najpopularniejszym wpisem w dotychczasowej historii bloga była recenzja Happysad (bleh), drugie miejsce zajęła recenzja Unisexblues, dalej notka O Mnie i recenzja Much. Najczęściej komentowanym wpisem był ten (nie zgadniecie!) o Happysadzie. Przez cały rok napisałem 223 notatek, Wy napisaliście pod nimi 2561 komentarzy.
Keywords
Google. Duża część odwiedzin właśnie stamtąd nadchodzi. Co ludzie wpisują, i jak tutaj docierają? Najpopularniejsze zapytanie to po prostu 'Muzykofilia'. Dalej "Ian Curtis" lub "Burial", dalej nudy nudy. Trafiają się też jednak perełki, przy których albo można się przerazić, zaśmiać lub załamać ręce. Niestety nie miałem czasu i ochoty przegrzebywać 14 tysięcy keywordów, więc zaprezentuje te pierwsze z brzegu:
13-letnich dziewczyn stopy - 13latki to najbardziej podążany przez zboczeńców wiek, zauważyłem
steven wilson jest gejem
kto zabije dode
kobiece owłosione piersi - różni ludzie, różne fetysze
jak poznać czy dziecko się przekręciło
schemat produkcji dżemu truskawkowego
artystyczne golenie łona
najlepsze piosenki iana pawła 2
tanie emo wdzianka
To na tyle
Tak to właśnie wygląda. Nie podejrzewałem, że zwykły kawałek cybernetycznej przestrzeni stanie się dla mnie taki ważny i istotny, że w jakikolwiek sposób może wpłynąć na moje życie. A tak się stało. Mimo, że ostatnio jakoś coraz mi ciężej, postaram się trwać tutaj kolejny rok. W sumie to poszedłbym to opić, gdyby tylko nie dochodziła właśnie druga w nocy, i za kilka godzin nie musiałbym być w szkole. Przełoży się na później. Ciał.


Komentarze do wpisu "To już rok, czyli: pierwsze urodziny Muzykofilii":
1
no jasne napisał(a):
godzina nie powinna Ci przeszkadzac..nice bedziesz w szkole a chory jestes, zaraazi wszystkich i bedzie epidemia..aha mowilem sto lat?
25 stycznia 2008, 03:22:27
2
jacc napisał(a):
kolejnego udanego roku, albo i pieciu, elo dobra robota!
25 stycznia 2008, 07:12:25
3
Seban napisał(a):
Z Sinatra śpiewał ,, it was very good year…’‘. Obyś mógł to zanucić za rok.
25 stycznia 2008, 08:07:48
4
organ napisał(a):
Goo Jo, jak mawiają niektórzy…
powodzenia i havefun’a z roku blogu okazji
25 stycznia 2008, 10:00:25
5
Cici napisał(a):
Jeszcze pamiętam jak tu wpadłem przypadkiem, przeczytałem notkę o kierunkach bloga… (co prawda wtedy jako twardogłowy metal stwierdziłem, ze nic ciekawego ;x).
Zmieniłes mi trochę pogląd na muzykę, dzięki wielkie za to.
25 stycznia 2008, 11:15:27
6
snufkin napisał(a):
Gratulacje.
Dobrym wyznacznikiem popularności, są komentarze osób spoza joggera. ;)
Kolejnego roku i nieco więcej około elektronicznych płyt poprosimy. ;D
25 stycznia 2008, 11:26:08
7
andy warhol napisał(a):
andy warhol życzy kolejnego roku jeszcze lepszego niż ten, gratuluje i prosi o więcej!
25 stycznia 2008, 17:26:06
8
Lidzior napisał(a):
Pozno zawitalam, ale milo jest poczytac madre rzeczy. Co ja bym zrobila bez tego bloga… nie wyobrazam sobie odpalenia kompa i nie zajrzenia na twoja strone.
Pozdrawiam ;-)
25 stycznia 2008, 20:38:05
9
och napisał(a):
kolejnego dobrego roku, ale może bez oblężeń happysadów ;>
25 stycznia 2008, 22:15:39
10
hip napisał(a):
kolejnych tak udanych lat życzę:) nie czytam od początku ale odkąd czytam to miejsce zapewnia mi wiele radości:)
26 stycznia 2008, 13:20:56
11
tolka napisał(a):
a ja czytam od początku, i lubię,
powodzenia.
26 stycznia 2008, 13:32:17
12
Mrssm napisał(a):
Brawo.
Kolejnego takiego roku :)
Powodzenia ! :))
26 stycznia 2008, 16:18:04
13
tomek napisał(a):
dał bym sobie odciąć mały palec u nogi, że muzykofil już grubo ponad rok działa. wszystkiego najlepszego 8)
27 stycznia 2008, 03:20:32
14
Sylvi napisał(a):
Uhm:) Natchnęłam się całkiem przypadkiem szukając recenzji albumu Radiohead… i tak już zostałam. Zaglądam bardzo często. Miło wiedzieć, że komuśjeszcze chce się tworzyć takie rzeczy. I że potrafi to zrobić w inteligentny i błyskotliwy sposób. Gdyby nie ten blog pewnie nadal tkwiłabym na poziomie Comy i SOAD (ktoś jużkiedyśpowiedział coś podobnego:D)
Pozdrawiam i gratuluję
31 stycznia 2008, 19:06:09
15
_sandreńka_ napisał(a):
Czy na tej stronie sąjakieścpisenki jak nie to szkoda a jak są to gdzie bo ich znaleść nieumiem a po zatym fajna stronka pozdro
16 lutego 2008, 18:08:33
16
gam napisał(a):
_
16 lutego 2008, 18:14:27
Dodaj komentarz: