<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"><channel><title>Muzykofilia - Muzyczny Jogger :: komentarze do wpisu &quot;Muchy - Terroromans&quot;</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/</link><description>Wpisy z dziennika internetowego Jogger, wspomaganego przez Jabbera</description><lastBuildDate>Thu, 11 Mar 2010 21:15:24 +0100</lastBuildDate><generator>JoggerPL</generator><item><title>smith</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1012998</link><description>nie chcę być wredny, złośliwy etc. ale swoją recenzją nie wybrnąłeś poza recki z porcysa i scr, a chyb to chciałeś zrobić niszcząc na samym poczatku indie-wyrocznie. pojawiaja sie nawet podobno sformułowania,wnioski.</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 17:02:02 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1012998</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013001</link><description>nie wiem, możliwe, nie czytałem recenzji scr, a porcysa tylko przewinalem wzrokiem (właściwie to tylko tekst borysa przeczytałem w całości).</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 17:04:41 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013001</guid></item><item><title>Maciej</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013116</link><description>przeciwnie, uważam, że od porcysowo borysowych tekstów wnioski są inne, bo w porcysie i boryslandzie dostają orgazmu przy płycie, tutaj recenzja nie jest to reklamą.

natomiast mam tylko pretensje do takiego właśnie stwierdzenia: &amp;#8222;I co z tego, że w takim Londynie takie zespoły jak Muchy grają w co dziesiątej piwnicy.&amp;#8221; 

znajdź mi 10 nowych londyńskich zespółów z piwnic z takimi hookami i melodiami ;]</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 19:06:54 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013116</guid></item><item><title>Maciej</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013117</link><description>i po co to &amp;#8222;to&amp;#8221; przed reklamą  ?</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 19:07:21 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013117</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013120</link><description>to taka tylko skromna hiperbolizacja :D</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 19:08:23 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013120</guid></item><item><title>girlfromipanema</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013166</link><description>&amp;#8222;tak ważnej płyty u nas już dawno nie było&amp;#8221; to zwrot dziwnie podobny do tych, za które byś odstrzelał. a myślałam, że to Borys się do samobójstwa szykuje :&gt;
i to brzmi nawet gorzej niż w wyśmiewanych tekstach, bo raz zdajesz się tego trzymać, a za chwilę przeczyć. trochę nieudolna wg. mnie próba ustawienia się po środku, ale pewnie dobrze, że ktoś się chociaż stara.</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 20:09:01 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013166</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013167</link><description>moze ktos wreszcie wpadnie na to, ze chodzi o te konkretne sformulowania, ktore powtarzaja sie w kazdej wzmiance o muchach w massmediach. vide nuta.pl czy inne tego typu gówna.</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 20:11:52 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013167</guid></item><item><title>girlfromipanema</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013173</link><description>wybacz, że nie widzę różnicy w używaniu wymienionych sformułowań a takich, które mają niemal taki sam wydźwięk.</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 20:34:58 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013173</guid></item><item><title>edan</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013334</link><description>a właśnie mi się podoba, mimo ze tu raczej krytykuje. czytałem i scr i porcysia; poza tym mam identyczne odczucia co do &amp;#8216;nagonki medialnej&amp;#8217; świetny tekst, pozdro

PS naCHalny : )</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 22:12:24 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013334</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013342</link><description>wow, google mnie oszukało, dzięki.</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 22:15:51 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013342</guid></item><item><title>marcolphus</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013361</link><description>Całkiem nie rozumiem zachwytów nad większością polskich &amp;#8222;alternatywnych&amp;#8221; kapel, typu właśnie Muchy, The Car is on Fire, Cool Kids of Death itp. Osobiście uważam, że większość z tych wykonawców nie potrafi zbytnio grać (ale gra), śpiewać (to problem 90% polskich wykonawców) ani komponować. Te ich kompozycje nie wybijają się ponad poziom garażowej amatorszczyzny (może oprócz TCIOF). Muchy to już w ogóle dno straszne&amp;#8230; Co do tekstów, to faktycznie są charakterystyczne, ale za to mocno zżynane z klasyków typu Voo Voo, Janerka czy Pogodno. IMHO oczywiście.</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 22:35:15 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013361</guid></item><item><title>marr</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013363</link><description>no album dobry, trzeba przyznać.
(co Ty masz do licealistek? licealistki bywaja całkiem fniezłe a Ty w co drugiej recce jakieś niezbyt miłe aluzje robisz, trauma jakaś?)</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 22:36:11 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013363</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013364</link><description>licealistki to jedna z moich ulubionych figur symbolicznych, taka wyzsza forma gimnazjalistek :D</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 22:38:09 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013364</guid></item><item><title>marr</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013369</link><description>hehe nie obrażaj aż tak licealistek ;)
@marcolphus: 
TCIOF jest na żywo dużo bardziej beznadziejne niż się wiekszości ludzi wydaje, więc nie przesadzałbym z brakiem amatorszczyzny</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 22:47:55 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013369</guid></item><item><title>plejeru</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013402</link><description>nuda, nie wiem czy połowa zdań nie jest pozżynana z różnych for, bo połowę zdań już gdzieś widziałem&amp;#8230; emil najlepszą reckę much zrobił http://muzakk.blogspot.com/2007/11/muchy-terrormans.html</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 23:26:32 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013402</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013404</link><description>możesz mi tu zaprzeproszeniem nie pierdolić jak nie masz żadnych dowodów/powodów do jakiś oskarżeń z dupy?</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 23:28:57 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013404</guid></item><item><title>plejeru</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013406</link><description>dopś, mówiąc grzecznie: nie napisałeś nic nowego :)</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 23:30:32 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013406</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013409</link><description>jeśli już jesteśmy przy zżynaniu i tamtym blogu, to spojrz na swoja recenzje Sigur Ros i na pewien fragment o młodych studentkach. czy to przypadkiem nie jest zzynianie z pewnego forum? hmmm. moze trzeba przytoczyć dokładnie?

kto jak kto, ale Ty takich uwag (do tego bez potwierdzenia) nie powinienes tu pisac.</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 23:34:51 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013409</guid></item><item><title>plejeru</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013413</link><description>słowa o przyszłych psycholożkach w spodniczkach z h&amp;m i butelką wody mineralnej tylko na porcysie są? o tym rozmwiamy na uczelni/w liceum od dawna.

uwaga sie tyczy tego, że nie napisałeś nic nowego, to wszystko już było &amp;#8211; dlatego narzekam, bo przeglądam te fora i czytam na bierząco. chociażby dlatego nie ma u mnie jeszcze much, bo nie chcę zrobić czegoś takiego, żeby komuś kto siedzi w temacie recka wydała się kompilacją wszystkiego co już powiedziane. akurat taki wyjątkowy temat te muchy, bo presja jest straszna.

jakbym chciał oskarżać to przecież bym z dowodami wpadł, zluzuj</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 23:40:43 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013413</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013416</link><description>jeśli miałbym na to zwracać uwagę, to nie napisałbym nigdy o żadnej popularnej i obgadanej płycie. plus to, że mój pogląd na nią jest dzielony z innymi, zwieksza ryzyko, ze ktos gdzies cos podobnego napisal. tak pewnie bylo z in rainbows i bedzie z wieloma innymi albumami.

a moja reakcja inna nie mogla byc, jesli wpadłeś mi z &amp;#8216;zżynaniem z różnych&amp;#8217;. pzdr.</description><pubDate>Sat, 24 Nov 2007 23:45:36 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013416</guid></item><item><title>bzbzbz</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013626</link><description>plejeru czekamy na twoja recenzje czyli na skopiowany tekst borysa + przeklejki od tomka.</description><pubDate>Sun, 25 Nov 2007 11:45:14 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013626</guid></item><item><title>plejeru</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013661</link><description>nic z tego, dzisiaj przepisałem od screenagersów.</description><pubDate>Sun, 25 Nov 2007 12:30:57 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013661</guid></item><item><title>smith</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013687</link><description>&amp;#8216;dwa single ciągnące sprzedaż + 10 zapychaczy&amp;#8217;

to napisal bodajże ambrożewski na forum scr. dokładnie tych samych słów użył(żeby nie było ze plejeru kłamie).

a licaealistki w porównaniu do gimnazjalistek to przepaść. chyba ,że ja chodzę do elitarnej szkoły.
ale fakt dużo tego gówna w arafatkach i chętnie powystrzelałbym te nieprzemienione gimnazjalistki które pojawiaja sie czasem w LO ale predzej czy pozniej miekna ; )</description><pubDate>Sun, 25 Nov 2007 13:01:56 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013687</guid></item><item><title>plejeru</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013696</link><description>o prosze&amp;#8230;

a arafaktowce to nawet u mnie na wydziale są ;&lt; to już lepsze psycholożki od sigur rós</description><pubDate>Sun, 25 Nov 2007 13:08:52 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013696</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013697</link><description>moja opera nigdzie tam nie znajduje takich słów. proszę pokaż gdzie tam są dokładnie te same słowa, bo czytac tego wszystkiego mi sie nie chce</description><pubDate>Sun, 25 Nov 2007 13:09:34 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013697</guid></item><item><title>smith</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013839</link><description>&amp;#8222;nasz polski band potrafił nagrać album, który nie bazuje na dwóch singlach i dziesięciu wypełniaczach&amp;#8222;

Kuba Ambrożewski Lis 22, 2007 10:30 pm</description><pubDate>Sun, 25 Nov 2007 15:46:16 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013839</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013848</link><description>oddaje honor, aczkolwiek wniosek rownie popularny i oczywisty jak chociazby porowanania z Ciechowskim</description><pubDate>Sun, 25 Nov 2007 15:51:56 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013848</guid></item><item><title>smith</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013858</link><description>póki co ten wniosek u ciebie i u niego widziałem ; )
z tym ciechowskim to też wkurwiające. ja go tam nie słyszę, głuchy jestem. o.

i mam pytanie.dlaczego teksty są dla ciebie ambiwalentne? bo napisałeś : &amp;#8211; że są lirycznymi cukierkami(fajne określenie btw.), &amp;#8211; zaś na przeciwnym biegunie wspomniałeś tylko o nastolatkach,a to jakiś nie jest skrajny argument &amp;#8216;przeciw&amp;#8217; a tak jest w ambiwalencji chyba.
nie żebym się czepiał, tylko chcę skumać twój tok myślenia.</description><pubDate>Sun, 25 Nov 2007 15:59:59 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013858</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013864</link><description>stosunek mój do nich jest ambiwalentny raczej

wszystko zawarte jest w tym zdaniu: &amp;#8216;zgrabnie tańczy nimi na granicy opisu gg nastolatki a prawdziwymi, definicjami życia kilkunastoletniego pokolenia.&amp;#8217;

znaczy tania grafomania vs. głos pokolenia.</description><pubDate>Sun, 25 Nov 2007 16:04:55 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013864</guid></item><item><title>smith</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013867</link><description>aha.rozumiem.i się z tym nie zgadzam.ale to inna sprawa(choć mam akurat cytat z much na opisie na gg ; )).</description><pubDate>Sun, 25 Nov 2007 16:09:17 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1013867</guid></item><item><title>kwp</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1014740</link><description>&amp;#8222;Będziemy tańczyć jak owady w zakurzonej żarówce&amp;#8221;. W piosence jest nieco inaczej, ziooom. Wstyd.</description><pubDate>Mon, 26 Nov 2007 19:00:03 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1014740</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1014742</link><description>zatańczymy, no wiem, z pamięci pisałem.</description><pubDate>Mon, 26 Nov 2007 19:03:29 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1014742</guid></item><item><title>w łóżku z licealistką</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1014902</link><description>&amp;#8222;Terroromans, nawet jeśli jest najlepszą polską płytą od debiutu CKOD, to tylko dzięki fatalnemu stanowi naszego rodzimego rynku muzycznego. I nie postawię go obok, z prostej przyczyny: za kilka lat, nikt nie powie &amp;#8222;Płyta X jest najlepszym albumem od czasów Terroromansu&amp;#8221;. Po prostu. &amp;#8222; 

I beg to differ. Identycznie wszak hajpowano we wszystkich mediach Kulki, i udało się. Dzięki CKOD rock w Polsce wyszedł na salony. Teraz, dzięki mówieniu o Muchach, ta płyta szanse wprowadzić na polskie salony pop, prawdziwy, współczesny pop. Nośność &amp;#8222;Galanterii&amp;#8221; jest niepodważalna, teraz tylko właśnie od hajpu zależy, czy chłopakom się uda wygrzebać z niezal-bagienka, czy też nie. 

A co do zacytowanego fragmentu &amp;#8211; dla mnie właśnie poprzez analogię do sytuacji Kulek, zaczyna się kolejny rozdział w polskiej muzyce. Rozdział zapewne nudny, pełen wybojów, Rubików i Goś Andrzejewicz, trwający aż do kolejnego wybitnego produktu. Ale w każdym razie &amp;#8211; nowy.</description><pubDate>Mon, 26 Nov 2007 21:50:07 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1014902</guid></item><item><title>KulturKampf</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1015912</link><description>Fajna dyskusja. Czyli że gdzieś równolegle do mojego świata istnieje jakaś subkultura nastoletnich recenzentów  muzycznych&amp;#8230;?</description><pubDate>Wed, 28 Nov 2007 00:54:30 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1015912</guid></item><item><title>Anonim</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1017303</link><description>hmm nie rozumiem stwierdzenia ze najlepsza plyta od debiutu CKOD a co przepraszam wtedy bylo. Debiut CKOD jak ich kolejne dokonania sa conajmniej marne</description><pubDate>Thu, 29 Nov 2007 22:13:50 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1017303</guid></item><item><title>plejeru</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1017305</link><description>wy mnie kiedyś naprawdę zadławicie tymi swoimi komentarzami :X</description><pubDate>Thu, 29 Nov 2007 22:14:50 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1017305</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1017307</link><description>@plejeru
wy mnie kiedyś naprawdę zadławicie tymi swoimi komentarzami :X

+1</description><pubDate>Thu, 29 Nov 2007 22:15:17 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1017307</guid></item><item><title>Ted</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1017669</link><description>Mi się bardzo ten fragment podoba:

&amp;#8222;I co z tego, że w takim Londynie takie zespoły jak Muchy grają w co dziesiątej piwnicy.&amp;#8221; 

No właśnie.
A teraz dotarło do Polski&amp;#8230;
Nie lubię takiej muzyki, a jestem nią zalewany zewsząd. I tak moje nielubienie przeradza się powoli w nienawiść i obrzydzenie.
Już wolałem jak Rubik był na topie, bo przynajmniej nikt normalny nie kazał mi się nim zachwycać, a i niewybrednie pośmiać się można było. A teraz? Powiedz coś złego na temat Much, zażartuj z ironią, to cię zjeść i zabić są gotowi.</description><pubDate>Fri, 30 Nov 2007 12:09:57 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1017669</guid></item><item><title>gamiks</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1018595</link><description>ooo kurde, panowie, świat się kończy
moja siostra przed chwilą: &amp;#8222;Skąd masz tą płytę.. Muchy? Fajna jest, moje koleżanki słuchają, podobna do happysad&amp;#8221; 

;0</description><pubDate>Sat, 01 Dec 2007 13:54:44 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1018595</guid></item><item><title>Szatan</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1023556</link><description>ha, czyli indie krytycy sie nazachwycają, ale i tak płyta spotka się z największym uznaniem wśród&amp;#8230;
NATCHNIONYCH LICEALISTEK!!!
i słuchając tych tekstów w ogóle się nie dziwię, sam szczerze nie cierpie podobnej &amp;#8216;połezji&amp;#8217;.
w tych kilku przesłuchanych przeze mnie kawałkach moją uwagę zwróciły w sumie tylko aranże &amp;#8211; niby nic takiego, ale jak na licealne indie to sporo.</description><pubDate>Thu, 06 Dec 2007 23:10:58 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1023556</guid></item><item><title>licealiska</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1056844</link><description>Jestem licealistką i z chęcią wypisuję teksty &amp;#8222;Much&amp;#8221; na tyłach mojego zeszytu od historii ;]

Mam nadzieję, że czujesz satysfakcję.

Urzeka mnie prostota tej płyty. W sam raz na moją &amp;#8222;licealną&amp;#8221; psychikę.</description><pubDate>Sun, 13 Jan 2008 11:18:53 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1056844</guid></item><item><title>kal-amburka</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1060217</link><description>Tak dużo wiecie o życiu licealistek, że zaczynam podejrzewać że sami (same?) nimi jesteście.</description><pubDate>Wed, 16 Jan 2008 19:07:14 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1060217</guid></item><item><title>Papaj</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1116065</link><description>^^ kryptolicealistki.</description><pubDate>Sun, 23 Mar 2008 10:15:54 +0100</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1116065</guid></item><item><title>Romen</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1149416</link><description>Proponuję, żebyście zajrzeli pod hasło &amp;#8222;ageizm&amp;#8221;. To bardzo smutne jak niektórzy z łatwością posługują się stereotypami. Oczywiście jest to łatwiejsze od zastanowienia się nad czymś, uważania na słowa, od próby podchodzenia do ludzi z szacunkiem &amp;#8211; bez względu na wiek. &amp;#8222;Licealistka&amp;#8221; czy &amp;#8222;gimnazjalistka&amp;#8221; to nie jakiś odrębny gatunek, a młody człowiek. Oczywiście drwienie z kogoś kto jest od was młodszy wydaje się wam bardzo śmieszne, ale nie jest. Upychacie do jednego wora wielu młodych, bardzo różnych ludzi, krzywdząc ich stereotypem młodszej &amp;#8211; głupszej osoby. Do tego używacie tych słów tylko w rodzaju żeńskim &amp;#8211; rozumiem, że według was młode dziewczyny to idiotki? Ageizm i seksizm &amp;#8211; gratuluję. Tak, możecie teraz popisać się elokwencją, cynizmem, niestety obawiam się, że nie dojrzałością. Być dorosłym, a dojrzałym to dwie różne rzeczy, wydaje mi się, że wielu licealistkom możecie w tym nie dorównać. Pozdrawiam.</description><pubDate>Tue, 29 Apr 2008 23:17:27 +0200</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1149416</guid></item><item><title>schpock</title><link>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1411560</link><description>słusznie i naukowo kolega zauważyła tylko uważaj na króliki bo Ci się w głowie pier...ą.</description><pubDate>Thu, 02 Jul 2009 18:52:46 +0200</pubDate><guid>http://muzykofilia.com/2007/11/24/muchy-terroromans/#c1411560</guid></item></channel></rss>