
Rock & Roll jeste wystarczająco prymitywny i nie ma w nim bredni - to znaczy mi o ten najlepszy rock & roll. Trafia do ciebie. To rytm. znajdujesz się w dżungli, a tam też mają ten rytm, on jest wszędzie. I to wszystko, po prostu. Zaczynasz wybijać rytm, a on przenika wszystkich. To do ciebie dociera, do mnie dotarło. W rock & rollu, tym dobrym, co kolwiek to 'dobry' miało znaczyć, najważniejsze, że jest prawdziwy. I to ten realizm do ciebie przemawia, czy tego chcesz, czy nie. Dostrzegasz w nim coś prawdziwego, jak w każdej prawdziwej sztuce. Rozumiesz? Prawdziwa sztuka zazwyczaj jest prosta, i jeżeli jest prosta, jest prawdziwa. Rock nie nie może być przeintelektualizowany - nie jest pojęciem. Jest krzesłem, a nie projektem krzesła.
Te słowa powiedział prawie 40 lat temu John Lennon. Niemal pół wieku później nadal możemy odnaleźć te wzorce w współczesnej muzyce. Dinosaur Jr. swoją najnowszą płytą daje świadectwo temu, że prostota w formie nadl w cenie. Beyond nie próbuje zaskakiwać nas bogatą oprawą, intelektualizmem - jest to 50 minut głośnej, hałaśliwej, mocno melodyjnej, rockowej muzyki. Goście z Dinosaur Jr. postawili sprawe jasno: idziemy najprostszą drogą po to, by zadowolić słuchaczy i dać im radość z muzyki. Słuchając tego powrotu (7 lat bez longplay'a, dużo więcej bez DOBREGO LP) nie można im odmówić sukcesu na tej płaszczyźnie.
Wyraźna, typowo piosenkowa struktura, zwrotka - refren - zwrotka, nie pozwala się na pogubienie, dodatkowo sporo tutaj ciekawych riffów autorstwa J. Mascis’a.
To jest krzesło, nie projekt krzesła, krzesła większego, wygodniejszego, krzesła ze skórzanym obiciem. To się liczy.


Komentarze do wpisu "Dinosaur Jr. - Beyond":
1
Gork napisał(a):
Oo, właśnie słucham sobie tego (w zasadzie, to już kończe) i podobne odczucia mam. :) Dobra płyta.
03 sierpnia 2007, 16:46:52
2
nikt napisał(a):
co za debil to pisał? oO
16 października 2008, 21:05:51
3
kamil napisał(a):
twoja mama
16 października 2008, 21:09:15
Dodaj komentarz: