31 marca 2007

Brakuje mi w słowniku kilku przymiotników, które znacznie ułatwiłyby mi wyrażanie swojego zdania. Jednym z nich jest 4adowniczość. Każdy, kto spotkał się z dziełami, które wychodziły spod rąk tej wytwórni, dobrze zna charakterystyczne cechy muzyki, która tam powstaje. Czym Ninja Tune jest dla hip-hopu, tym 4AD jest dla fanów smutnych, często mrocznych dźwięków. No, więc taki przymiotnik powinien powstać, chociażby po to, żebym mógł teraz spokojnie powiedzieć, że The Czars jest 4adowe.

O zespole tym nie łatwo się czegoś dowiedzieć, żeby zobrazować - nawet taka angielska Wikipedia ich nie zna. Jako żem zaradny, jakoś sobie poradziłem, i bogatszy o kilka faktów, śmiało mogę robić za chwilowego theczarsologa.
Jak już wspominałem, grają bardzo 4adowo, chociaż podlegają mało znanej angielskiej wytwórni Bella Union.
Zmotywowany ciekawą nazwą albumu - The Ugly People vs. The Beautiful People postanowiłem poznać, i nie żałuje. Znalazłem nim muzykę niesamowicie spokojną, wręcz slowcorową (sadcorową?). Mimo, że wiosna się zaczyna, a muzyka to typowo jesienna, trzyma mnie przy sobie wieczorami. Główna siła formacji tkwi w wokalu. Śpiewa (no to dosyć rzadki przypadek, że mogę po prostu powiedzieć 'śpiewa'- nie lubię używać tego czasownika, a tu pasuje jednak idealnie) nam John Grant, o głosie, który wydaje nam się przekazywać "Ja tu jestem dorosłym, doświadczonym mężczyzną i wiele w życiu przeszedłem, więc masz się mnie słuchać szczeniaku". No i mnie to przekonuje, bowiem koleś ma świetny głos, spokojny i stonowany. Akompaniują mu straaasznie leniwe gitary, czasem pianino czy trąbka - album nie jest pozbawiony jazzowego trochę klimatu.
Chodź fani żywiołowości takiego Bloc Party czy innych !!! szybko by przy tym pousypiali, to ja jako fan znajomych Cocteau Twins polecam.

Komentarze do wpisu "The Czars - The Ugly People vs. The Beautiful People":

1 favicon Lukaszeq napisał(a):

Mi ostatnio brakowało jakichś smutniejszych rytmów, więc postaram się z krążkiem zapoznać. A co do Ninja Tune, to nie przesadzaj tak mocno z tym hip-hopem, bo np. Amon Tobin to taki Eldo czy Fisz na pewno nie jest. ;)

01 kwietnia 2007, 13:42:41

Dodaj komentarz:

Textile włączony ( szczegółowy opis znaczników ): *strong* | **bold** | _em_ | __italic__ | "link":http:// | bq. cytat. | # ol | * ul